|
Lubelski kurator oświaty w sprawie plagiatu podczas konkursu na logo Kuratorium
Uczeń się przyznał, konkurs nieważny
Dwa tygodnie temu informowaliśmy o podejrzeniach o plagiat, do jakiego miało dojść podczas uczniowskiego konkursu plastycznego na logo Kuratorium Oświaty w Lublinie. Ze względu na zimowe ferie, Krzysztof Babisz odłożył decyzje w kontrowersyjnej sprawie do czasu rozmowy z uczniem, wobec którego pracy pojawiły się zarzuty. Dziś już decyzja kuratora jest znana.
Konkurs na logo został unieważniony. – To decyzja Komisji Konkursowej, do której zwróciłem się po skontaktowaniu się z uczniem, który przesłał nam na konkurs prace, która została zaczerpnięta z internetowej strony Liceum Ogólnokształcącego w Sokołowie Podlaskim – mówi K. Babisz. – Podczas rozmowy uczeń z Zamościa przyznał, że korzystał z cudzych opracowań. Zaistniałą sytuacją był bardzo poruszony i przestraszony. Uważam, że sam sobie w ten sposób wymierzył karę, bo w lokalnym środowisku dużo mówiono o zdarzeniu. Dowiedzieliśmy się, że Komisja Konkursowa uznała unieważnienie konkursu za jedynie dobre wyjście w sytuacji, w jakiej znalazło się KO. Jeśli Kuratorium nadal chce mieć logo, powinno ogłosić kolejny konkurs.
– Musimy trochę ochłonąć po tym, co się stało. Nie wiem jeszcze, czy będziemy go organizować powtórnie. Sprawa z logo, wzmacniana co pewien czas przez szkolne afery, związane ze ściąganiem na sprawdzianach czy egzaminach, dała nam w Kuratorium do myślenia, że za mały nacisk w procesie wychowawczym, ale i dydaktycznym, kładzie się na kwestie poszanowania praw autorskich. Przed maturami i egzaminami gimnazjalnymi najprawdopodobniej zamieścimy w mediach apele do uczniów o uczciwość – zakończył K. Babisz.
|