Tygodnik Siedlecki

ul. Armii Krajowej 11, 08-110 Siedlce
infolinia: 0801 125 957
nadaj ogłoszeniearchiwumogłoszeniacennikkontaktkamera
TV Siedlce


ARTYKUŁ z numeru 30/2008 (2008-07-23 08:47:07)
czytany 138 razy
liczba komentarzy: 21
autor: Mariola Zaczyńska


Obchodzi właśnie trzydziestolecie swej pracy zawodowej.
„Meżer” - instytucja

Andrzej Meżerycki: Nie jestem pracoholikiem, jestem po prostu bardzo zaangażowany w swoją pracę. Należy w Siedlcach do postaci rozpoznawalnych. Do niedawna jego znakiem szczególnym była charakterystyczna burza gęstych czarnych włosów, godna diabolicznego dyrygenta. Potem zaczął się pokazywać z ogoloną głową, okrytą fantazyjną chustą. Dziś uśmiecha się spod szpakowatej, króciutkiej fryzurki. To efekt przebytej chemioterapii. Meżer. Tak nazywają go znajomi i nieznajomi. Nie da się ukryć, że Meżer jest w Siedlcach człowiekiem-instytucją.

- O chorobie nie wstydzę się mówić, nie boję - kwituje wydarzenia ubiegłego roku. - Nazwijmy to po imieniu: rozpoznano u mnie nowotwór. Odkrycie choroby, to był czysty przypadek. Nie niepokoiły go żadne bóle głowy, luki w pamięci, nic z tych rzeczy.
- Ale miałem dzień po dniu dwie stłuczki samochodowe. Niegroźne. Po prostu parkując, za blisko podjechałem i otarłem się o inne auto. Poszedłem do okulistki po nowe okulary. Po rutynowym badaniu dna oka, od razu pojechał do szpitala. Dziś wie, że nowotwór rozwijał się około 5 lat.
I że Bóg nad nim czuwał, bo tym razem nie zlekceważył zaleceń lekarzy.

 

Andrzej Meżerycki znany jest bowiem z tego, że nie ma choroby czy infekcji, która położyłaby go do łóżka. Grypy przechodzone, wykichane, wykaszlane. Ale jak tu się położyć, gdy ciągle jest coś zaczęte, co trzeba dokończyć? Nie na darmo nazywano go „człowiekiem orkiestrą”. Sam musiał dopilnować tego, co w sumie należało do innych ludzi, do jego pracowników. Jednych to denerwowało, innym było na rękę, ale na Meżera nie było rady. Ot, myślenie całościowe. Broń Boże fragmentaryczne.
- Nie jestem pracoholikiem – zaznacza i okropnie się złości, gdy zarzucam mu, że łże, bo jest pracoholikiem, i to klinicznym. - Jestem po prostu bardzo zaangażowany w swoją pracę. Dobra. Jak zwał, tak zwał. Ale ta aktywność i zaangażowanie trzymały go w chorobie przy życiu. Przeszedł naświetlania  i kilka dni temu wziął ostatnią chemię. 
W międzyczasie prowadził audycje w radiu i telewizji, reżyserował i prowadził koncerty. No, jak tu się położyć, gdy tyle rzeczy musi doprowadzić do końca, do finału? Właśnie te rozpoczęte projekty zadecydowały o jego losie. O tym, że pozostał w Siedlcach. Nowym okresem w jego pracy artystycznej była organizacja koncertów Miss Polonia. Regionalny konkurs był na tak wysokim poziomie, że szefowie Biura Miss Polonia zaproponowali mu reżyserię finałów, transmitowanych przez TVP. Był na fali. Zaraz potem porwali go amerykańscy  Polonusi. Wyreżyserował im koncerty w Fort Lauderdale i w Miami na Florydzie. Od ręki otrzymał propozycję pracy za oceanem. To były czasy, gdy ludzie kombinowali, jakby to do Stanów do pracy pojechać. A Meżer wrócił. Bo musiał tu dokończyć rozpoczęte projekty.
Podobnie było z telewizją. Po koncertach Miss Polonia dobił do czołówki polskich reżyserów estradowych. Nawet Marek Grechuta wybrał go do napisania scenariusza i reżyserii swego benefisu w 1998 roku w Sali Kongresowej. Ten koncert stał się już legendą. Potem telewizyjna „Dwójka” powierzyła mu scenariusz i reżyserię koncertu „Pożegnanie XX wieku” i trzyczęściowego telewizyjnego widowiska. Wtedy też dostał propozycję reżyserii serialu telewizyjnego.
- Musiałbym być przez długi czas, aż sześć  dni w tygodniu w Warszawie, na planie filmowym. Ale jak tak zostawić wszystko to tutaj? Centrum, imprezy, teatr? - wylicza.
I wrócił do Siedlec. Zostawił za sobą telewizję, perspektywę kariery w wielkim świecie.  To był świadomy wybór innego życia. Nie ukrywa, że to praca tutaj daje mu satysfakcję. Zwłaszcza od czasu, gdy reaktywował Teatr ES. Jego niekłamana miłość. Założył go w 1976 roku i był to jeden z najlepszych teatrów studenckich w Polsce. Come back, i to w wielkim stylu, nastąpił w 2000 roku. Takie chwile, jak owacje na stojąco po jednym ze spektakli, zapewne utwierdzają go w słuszności swych życiowych wyborów i decyzji.
Andrzej Meżerycki obchodzi właśnie 30-lecie pracy zawodowej. Zżyma się, że nie jest to tożsame z jubileuszem pracy artystycznej, bo po podliczeniu wychodzi, że w tej drugiej kategorii stuknęło mu już 38 lat. Debiutował bowiem jako 17-latek, wyreżyserowanym przez siebie spektaklem, który zdobył uznanie i był nagradzany w kraju. Próbował też sił w grafice (jego dwie prace skradziono z wystawy, co raczej by wskazywało, że uznanie i przyszłość i w tej dziedzinie by osiągnął, zakładając, że złodziej miał gust, oczywiście). Ale wygrał teatr, estrada, animacja kulturalna i artystyczna. Patrząc na jego prace i osiągnięcia, nie można oprzeć się myśli, że przykładał rękę do tego, co dziś legendarne, kultowe, elitarne. Nie byłoby LIMESU bez Meżera, nie byłoby RECITALU, Siedleckich Dni Teatru i wielu innych imprez, które mają markę w Polsce. Gdy został dyrektorem CKiS,  Siedlce awansowały do miana kulturalnej stolicy Mazowsza, były wymieniane w krajowych rankingach najlepszych ośrodków kulturalnych w kraju. Jak król Midas, czego dotknie, to w złoto zamieni.
Charakterologicznie – trudny człowiek (przepraszam Jędruś, ale ktoś ci to musi powiedzieć). Choć, jak sam zauważył, z latami łagodnieje.
- Kiedyś było „bez dyskusji” - przyznaje, wspominając relacje z podwładnymi. - Teraz wiem, że z ludźmi się rozmawia, a nie rozkazuje.
Kocha góry, mimo iż pochodzi z Pomorza. Gdy uda mu się uciec na urlop do Słowacji, odwiedza swój Sabinov. Ma tam przyjaciół. Takich prawdziwych. Z którymi rozumie się bez słów. Chodzi po górach sam, do upadłego. Teraz, po chorobie, tęskni za nimi bardzo.
- Nie żałuję moich wyborów. Spotkałem w życiu wspaniałych ludzi. Te spotkania nam wzajemnie dały dużo.
Przeżył już moment żegnania się z życiem. To było wtedy, gdy wieziono go na salę operacyjną.
- Nagle wszystkie myśli odeszły – wspomina.
A potem, jak to Meżer, doprowadzał do łez pielęgniarki, które kazały mu siadać na wózek, a on, oczywiście, sam, na własnych nogach docierał tam, gdzie się wybierał. Niektórzy żartują, że w tym swoim codziennym pędzie, po prostu nie zauważył, że był ciężko chory. Może i tak było? Ale faktem jest, że przez te wszystkie lata Andrzej Meżerycki stał się pewnym elementem siedleckiego krajobrazu. Niemal 20 lat pracy na stanowisku dyrektora CKiS, wcześniej w studenckim ośrodku LIMES zrobiło swoje. Jest tak, jakby Meżer, po prostu, zawsze był.
M.S.



Komentarze

 
dodaj swój komentarz
 
Moim Skromnym Zdaniem...

Trzeba przyznać, że ten Pan dużo zrobił dla siedleckiej kultury i dla wielu młodych artystów z pewnością będzie niedoścignionym wzorem. Współczuję Panu tej choroby, tym bardziej, że sam wywodzę się z rodziny mówiąc kolokwialnie "rakowców". Wiele osób z mojego otoczenia przegrało walkę z nowotworem, w tym bardzo bliska mi osoba, dlatego też pozwalam sobie za pośrednictwem strony internetowej TS życzyć Panu przede wszystkim dużo cierpliwości, siły i odwagi do walki z tą chorobą. Wierzę, że oparcie w bliskich Pan ma, więc pozostaje mi tylko dodać, aby nigdy nachodziło Pana żadne zwątpienie. Bo to jest najgorsze. A najlepszym lekarstwem na wszystko jest praca. Pozdrawiam i jeszcze raz DUŻO ZDROWIA!

Siedlczanin (2008-07-24 00:04:22)

zgłoś naruszenie regulaminu  

denerwuje mnie ten czlowiek

zachowuje sie jakby sam byl w Siedlcach...Prowadzi wszystkie imprezy, nikogo nie dopuszczajac do nich (...). Traktuje swoja pracę jak coś, czego nikt z ludzi by nie potrafił i rozumiał, Zarozumialec (...)

slawes (2008-07-24 07:23:25)

zgłoś naruszenie regulaminu  

artysta

mi też próbowal wmówić, że to tylko on jest artystą ale nie dalem się na to nabrać skrzywdzil wielu twórców siedleckich

zabija artystów (2008-07-24 11:01:42)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Więcej kompetencji

W placówce prowadzonej przez Pana Meżeryckiego jest bardzo źle. Tam się w ogóle nie pracuje. Poszłam się dowiedziec na temat Konkursu Recytatorskiego, który był ogłaszany i nikt nic o nim nie wiedział. Moja koleżanka chciała sie tez czegos dowiedzieć o Akademii Talentów, z tym samym skutkiem. Poszłyśmy w końcu do Miejskiego Ośrodka Kultury, gdzie pracuja bardziej kompetentni ludzie.

Beata (2008-07-24 11:25:40)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Moim skromnym zdaniem

Panu Andrzejowi zyczę zdrowia i sukcesów. Mam tylko jedną prośbę: Jeżeli ma Pan czas na wystepowanie w TV Siedlce, to powinien Pan równiez znaleźć czas na pracę dyrektora w CKiS. Zła atmosfera i zaniedbania w tej placówce od dawna przekraczaja dopuszczalne normy.

czytelnik (2008-07-24 11:32:48)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Znajomi króliczka

Dużo nieprzyjemnych słów padło, może niepotrzebnie. Pan Andrzej Meżerycki ma również na swoim koncie wiele sukcesów. Po przeczytaniu artykułu nasuwa sie jednak inna refleksja. 30 lat pracy to sukcesy i porażki. W artykule są tylko sukcesy. Domyślam się jednak dlaczego.

Przez pierwszy kwartał tego roku TV Siedlce prezentowała koncert "Moje Fascynacje" Tomasza Markiewicza. Ze sceny z ust A.Meżeryckiego padało wiele ciepłych słów pod adresem dziennikarza "Tygodnika Siedleckiego". Od kilku tygodni jest podobnie z Mariolą Zaczyńską, której promocję książki prowadził także pan Meżerycki. Rozumiem więc, że dziennikarzom niezręcznie jest teraz pytać dyrektora Centrum Kultury i Sztuki o porażki. Wniosek z tego, że dziennikarze w Siedlcach nie mogą byc bezstronni. Wszyscy w tym srodowisku to znajomi króliczka.

Anna (2008-07-24 12:13:50)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Opieprzyl mnie ten Pan

przy moich dzieciach, ktore brały udzial w "Mikrofon dla wszystkich" za to, że jego ludzie przy sprzęcie włączyli nie ten podklad muzyczny co trzeba... (NARUSZENIE REGULAMINU)

nauczyciel (2008-07-24 21:35:24)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Czym naruszylem regulamin??

?????

nauczyciel (2008-07-24 22:07:34)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Wspaniały CZŁOWIEK!!!!!

Wiem jedno,że bez pana"głosu"i pana osoby roztrzygnięcie takiego konkursu jak"ZOSTAŃ PRZYJACIELEM PTAKÓW"nie może się odbywać.To dzięki takim ludziom imprezy nawet dla dzieci nabierają innego znaczenia.Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Natalia Gajowniczek (2008-07-25 22:08:24)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Pocałujcie go w d...

Andrzej, wyrastałeś zawsze ponad wielu; charakterek miałeś jak trza, ale byłeś oddany tym zakichanym Siedlcom jak głupi. Niech dziękują Bogu, że się przytrafiłeś temu miastu, bo inaczej byłby to kulturalny zaścian. Trzymaj się dzielnie na przekór nieżyczliwym i małym.

głos z Garwolina (2008-07-26 00:54:55)

zgłoś naruszenie regulaminu  

TAKI CO TO WSZYSTKO UMI

Jestem skłonny uwierzyć, że ten człowiek dużo zrobił dla Siedlec. Ale z kim nie rozmawiam, każdy mówi o nim: nieprzyjemny, zarozumiały, narcyz, nie chce pomagać młodym zespołom, złośliwy. Ale najgorsze jest to, że uważa się za nie wiadomo kogo. W telewizji wymądrza się na każdy temat: polityki, przyrody, urody kobiet. Drogi Panie! Jak jesteś od kultury, to zajmij się kulturą.

klakiers (2008-07-26 19:19:07)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Szanowny Głosie z Garwolina!

Zdaje się, że to garwolińskie zakichanie przesłoniło Ci chyba fakt, że takim forum, należy wypowiadać się merytorycznie na temat twórczości i pracy Pana Meżeryckiego. Nie masz prawa obrażać mieszkańców mojego miasta! Jeśli tak bardzo żałujesz, że Pan Andrzej wyjechał do Siedlec to nabierz wpierw trochę kultury wypowiedzi - może właśnie zabrakło Ci kilka nauk bohatera tego reportażu - a dopiero potem zamieszczaj swoje wypociny. Twoja wypowiedź jest proporcjonalnie obleśna do Twojej inteligencji. Chyba na próżno się łudzę nadzieją, że kiedykolwiek będziesz w stanie wykazać się ciekawym postem.

Siedlczanin (2008-07-28 00:07:46)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Meżerosia-samosia...

...a tam!!!

pracownik CKiS (2008-07-29 07:03:51)

zgłoś naruszenie regulaminu  

"PSYCHOTELAPIA"-pamietacie?

Tak czytam komentarze czytelnikow "TS" i nie moge nie zgodzić się z krytyką owego "Meżyra", wróć "Herr Meżyra"... Bo to typ korzystający z innych pomysłów, przykład: mój znajomy odbywający praktykę studencką z KO w CKiS zasugerował jemu zmiany na scenie przed ale pan "Meżer" stwierdził że jest dobrze i ok. Po nie całej godzinie przyleciał z krzykiem i trzeba zmienić na scenie to i to. Okazało się że poprawki zasugerowane przez "Meżyra" były dosłowną kopią mojego znajomego. Oczywiście "Herr M." tak to uczynił jakby to jego był pomysł... A na ile osób i ich pomysły zostały brutalnie wykorzystane przez niego?!! Strach pomyśleć... A to się tyczy "Psychotelapi". Panie "Herr M." gdzie ten spektakl? Nie Twój pomysł i nie reżyserka to wypad z repertuaru, tak?!! Niech przyjdzie naprawde wolny rynek, ciekawe czy wyżyje centrum z Pana spektaklów? "Psychotelapia"-spektakl bił w siedlcach rekordy frekwencji a Pan to zniszczył, cały projekt!!! Bo to nie Pana robota był i pan pozadrościł sukcesu.

Dr Alban (2008-07-29 15:32:55)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Panie Meżerycki troche empatii!!!!

W Siedlcach jest wielu ambitnych uzdolnionych artystow, po studiach....

kirchen (2008-07-30 07:40:54)

zgłoś naruszenie regulaminu  

Wspaniały i bardzo dobry człowiek

Przeczytałam wszystkie komentarze i jestem zbulwersowana jak łatwo krytykować.Najpierw oceńmy siebie a później innych. Dyrektor Andrzej Meżerycki jest wspaniałym człowiekiem, ma bardzo dobre serce. Trzeba Go naprawdę poznać, żeby to zobaczyć. Tobie Andrzeju życzę wytrwałości w walce z chorobą i wrednymi ludźmi którzy Cię otaczają. Modlę się o Twoje zdrowie. Bez Ciebie nie będzie już Centrum. Pozdrawiam i powodzenia.

siedlczanka (2008-07-30 09:22:13)

zgłoś naruszenie regulaminu  

pracodawca

Pracowałem kiedyś u tego pana. Nasuwa mi się jedno słowo - K A T A S T R O F A ! ! ! Za śmieszne pieniądze ludzie dymają do 2 w nocy, a jak trzeba order przypiąć, to pierwszy leci z wypiętą klatą, niech ten pan idzie na emeryturę, jego czas już się skończył.

MAKO (2008-08-05 10:19:21)

zgłoś naruszenie regulaminu  

pytanie za 100 pkt.

jeszcze jedno pytanie do pana M: co się stało ze Sandardami Jazzowymi??? Meżerycki zabił jedyną naprawdę na poziomie impreze w tym mieście. Gratuluję!

MAKO (2008-08-05 10:41:46)

zgłoś naruszenie regulaminu  

cieniutko

Moja kobieta występowała u pana w teatrze i tylko narzekała . Sam jestem artystą i bardzo cenię sobie gdy ktoś daje mi szanse zrobić coś naprawde fajnego. Niestety na pytanie do mojej dziewczyny ' a nie możesz zrobić coś sama coś fajnego z znajomymi' odpowiadała ' ta meżer nie pozwoli'

Jaro (2008-08-09 00:03:25)

zgłoś naruszenie regulaminu  

ZDROWIA ZDROWIA ZDROWIA!!!!

Jest to postać wybitna, nieprzeciętna, z pewnoscią kontrowersyjna, ale tak bywa w przypadku duszy artystycznej o szerszych horyzontach. Ja zawsze bede doceniac osiagniecia, oddanie Siedlcom i szczerze szanowac Dyrektora Meżeryckiego. Znamy się już tyle lat, ze modle sie o Pana zdrowie jak o czlonka wlasnej rodziny. Goraco pozdrawiam!!!

violinogirl (2009-03-28 21:20:58)

zgłoś naruszenie regulaminu  

[*]

[*]

[*] (2009-06-28 22:23:45)

zgłoś naruszenie regulaminu  

 

"Tygodnik Siedlecki" nie odpowiada za treść opinii zamieszczanych przez internautów. Wypowiedzi naruszające zasady współżycia społecznego albo będące w sprzeczności z obowiązującym prawem - zostaną wyeliminowane. Autorzy komentarzy naruszających dobra osobiste innych osób mogą być pociągnięci do odpowiedzialności cywilnej lub karnej.


szukaj