Tygodnik Siedlecki

ul. Armii Krajowej 11, 08-110 Siedlce
infolinia: 0801 125 957
baza firmarchiwumnadaj ogłoszenieogłoszeniaquizkamerakontakt
TV Siedlce

Kultura
Z fotela kinomana
 
2009-02-25 „Gomorry”, „Zamiana”

Oscary rozdane. Na polskich ekranach mamy prawie pełen przegląd nagrodzonych filmów.

W naszych okolicach jednak na razie nie będą dostępne oscarowe hity, lecz na przykład włoski film „Gomorra”, którego twórcy również na brak nagród narzekać nie mogą. Europejskie Nagrody dla najlepszego filmu, reżysera, scenarzysty, aktora i operatora to tylko niektóre prestiżowe wyróżnienia „Gomorry”, która jest ekranizacją głośnej książki Roberto Saviano, pokazującej od środka zbrodniczą działalność neapolitańskiej mafii, camorry. Film opowiada pięć zazębiających się historii i robi naprawdę duże wrażenie, chociaż myślę, że na międzynarodowy sukces „Gomorry” wpłynęła przede wszystkim sława książki, za którą na autora wydano wyrok śmierci i Roberto Saviano wraz z rodziną do dzisiaj musi być dobrze strzeżony. Film do Oscara co prawda nie był nominowany, ale do Złotych Globów, czyli nagrody międzynarodowych krytyków filmowych, tak. W każdym razie zobaczyć warto.
Nominacja do jakiejkolwiek prestiżowej nagrody nie grozi za to na pewno polskiej komedii „Zamiana” , reklamowanej jako „komedia sextremalna”. Rzecz miała być w założeniu, jak mniemam, bardzo śmieszna, pikantna obyczajowo i na dodatek, poprzez osadzenie akcji w środowisku elit władzy, prowokacyjna. Wyszło niestety dość smutno, mało pikantnie i prowokacja też się nie udała, chociaż na pewno znajdą się tacy, których rozśmieszy widok Piotra Gąsowskiego z bujnymi włosami w roli prezydenta, zmieniającego się w kobietę i Grażyny Wolszczak w roli pani prezydentowej, która decyduje się na udział w wyborach i stopniowo staje się coraz bardziej męska. Będą też na pewno usatysfakcjonowani wszyscy panowie, którym sprawia przyjemność patrzenie na Joannę Liszowską, wcielająca się w „Zamianie” w rolę ponętnej asystentki i przy okazji kochanki prezydenta. Poza czysto farsowymi, i to raczej nieśmiesznymi, numerami zabieg zmian płci niczego nowego nie wnosi i nawet udział świetnych aktorów we wszystkich właściwie rolach drugoplanowych nie pomaga. Szkoda. Ale może ze „Zamianą” będzie tak, jak z wieloma nieudanymi komediami z okresu PRL. Oglądamy je dzisiaj z przyjemnością m.in. właśnie dla plejady wybitnych aktorów, którzy w tych przedsięwzięciach brali udział. Tego przynajmniej życzę twórcom „Zamiany”. Przez prywatną sympatię. PAWEŁ KONOPCZYŃSKI
 
     
drukuj
     
« poprzedni
archiwum
szukaj


sondy

Czy zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza wyjaśni przyczynę katastrofy smoleńskiej?








Czy sprawowanie funkcji prezydenta miasta (burmistrza, wójta) powinno być ograniczone np. do 2 lub 3 kadencji?








newsletter - codzienna porcja aktualności