Tygodnik Siedlecki

ul. Armii Krajowej 11, 08-110 Siedlce
infolinia: 0801 125 957
baza firmarchiwumnadaj ogłoszenieogłoszeniaquizkamerakontakt
TV Siedlce

Kultura
Z fotela kinomana
 
2008-10-01 „Z Archiwum X: Chcę wierzyć”, „My Cichociemni. Głosy żyjących”


Amerykański i kultowy serial „Z Archiwum X” doczekał się właśnie drugiego filmu kinowego. Niestety, podobnie jak pierwszy film sprzed kilku lat przeznaczony dla kin, nie jest to dzieło wybitne. Nazywa się „Z Archiwum X: Chcę wierzyć” i bohaterami znowu są agenci Dana Scully i Fox Mulder, w których wcielają się Gilliam Anderson i David Duchovny. Żyją sobie spokojnie nie zajmując się już zjawiskami paranormalnymi, ale przypomina sobie o nich FBI i składa im propozycję nie do odrzucenia. Muszą pomóc w odnalezieniu zaginionej agentki. Pewien ksiądz, który także bierze udział w śledztwie twierdzi, że ma wizje i agentka żyje. Tymczasem ginie inna kobieta. W przeciwieństwie do serialu i filmu sprzed lat, „Z Archiwum X: Chcę wierzyć” jest typowym kryminałem i nie ma tutaj żadnych specjalnych paranormalnych zjawisk. No, może poza księdzem jasnowidzem. Ogląda się to bez bólu, ale radzę się dobrze zastanowić, czy przypadkiem nie mamy pilniejszych wydatków niż kupowanie biletu do kina. Wkrótce zresztą film pojawi się na płytach DVD. Fani serialu pewnie i tak pójdą do kina, wszyscy pozostali spokojnie mogą sobie „Z Archiwum X” darować. Wielbiciele naszej polskiej historii nie powinni za to przegapić filmu wybitnego dokumentalisty Pawła Kędzierskiego zatytułowanego „My Cichociemni. Głosy żyjących”. Jest to fabularyzowany dokument, więc obok scen zrealizowanych z udziałem aktorów, zresztą najmniej w filmie trzymających w napięciu, mamy fotografie, wspomnienia i wypowiedzi ostatnich żyjących bohaterów zwanych Cichociemnymi. Była to elitarna jednostka specjalnie przeszkolonych żołnierzy, których zadanie polegało na bardzo ryzykownych misjach w okupowanej Polsce i w Powstaniu Warszawskim. Przez lata o Cichociemnych się nie mówiło, teraz dopiero możemy odkryć i docenić ich bohaterstwo. Nie wiem, czy film zainteresuje młodzież, ale starsze pokolenie na pewno przeżyje chwile emocji. Szczególnie że właśnie emitowany jest w telewizyjnej dwójce polski i zupełnie niezły serial „Czas honoru”, w którym także w znacznej mierze wykorzystywane są wątki z tego epizodu naszej historii. Film Pawła Kędzierskiego będzie więc naprawdę doskonałym uzupełnieniem wiedzy o tamtych czasach. Polecam zainteresowanym, choć sam daleki jestem od tak modnych ostatnio zachwytów nad polską martyrologią. Paweł Konopczyński

 
     
drukuj
     
« poprzedni
archiwum
następny »
szukaj


sondy

Czy zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza wyjaśni przyczynę katastrofy smoleńskiej?








Czy sprawowanie funkcji prezydenta miasta (burmistrza, wójta) powinno być ograniczone np. do 2 lub 3 kadencji?








newsletter - codzienna porcja aktualności