Tygodnik Siedlecki

ul. Armii Krajowej 11, 08-110 Siedlce
infolinia: 0801 125 957
baza firmarchiwumnadaj ogłoszenieogłoszeniaquizkamerakontakt
TV Siedlce

Kultura
Z fotela kinomana
 
2008-03-26 „Nie kłam kochanie”, „American Gangster”, „Wyspa dinozaura”


Ilona Łepkowska, scenarzystka m.in. serialu „M jak miłość” i ostatnio komentatorka „Szkła kontaktowego” jest teraz bardzo na topie. Pewnie dlatego najnowszy film według jej scenariusza może odnieść kasowy sukces. Niestety film „Nie kłam kochanie” jest kolejnym przykładem sztampowej realizacji tzw. komedii romantycznej. Niby wszystko jak trzeba, ale brakuje rzeczy najważniejszej. Oryginalności. Bohaterem tej historii jest zachwycony sobą dość lekkomyślny trzydziestoparolatek imieniem Marcin. Marcin ma powodzenie, świetną pracę, żyje na wysokim poziomie, kobiety u jego boku są piękne i majętne, ale niestety, pewnego dnia Marcin pracę traci i jego życie mocno się komplikuje. A nie bardzo może liczyć na pomoc ze strony przyjaciół. Ta bolesna lekcja przyda się, oczywiście, bohaterowi, bo dzięki niej znajdzie wreszcie prawdziwą miłość i pojmie, że w życiu dobrze być lojalnym i nie można go opierać na kłamstwie. Najciekawsza w filmie jest imponująca obsada. Obok Piotra Adamczyka grającego główną rolę pojawiają się tutaj i Beata Tyszkiewicz, i Grażyna Szapołowska i Tamara Arciuch i Magdalena Schejbal. Jest więc na kogo popatrzeć. Jeśli lubi się polskie filmy, „Nie kłam kochanie” zobaczyć wypada, chociaż ostrzegam, że można się trochę rozczarować. Zdecydowanie lepiej iść do kina na amerykański film z Denzelem Washingtonem w roli głównej, zatytułowany „American Gangster”. Film jest oparty na prawdziwej historii i opowiada dzieje niejakiego Franka Lucasa, który w latach 60. i 70. ubiegłego wieku rozkręcał w Nowym Jorku narkotykowy biznes. Lucas jest zdecydowanie postacią negatywną, ale dzięki kreacji Washingtona można go rozumieć, a nawet, uwaga, uwaga, polubić. Lucasa ściga policjant, którego gra świetnie Russell Crowe, więc dla pojedynku tych dwóch aktorów warto się wybrać do kina. To świetny przykład solidnej amerykańskiej roboty filmowej. No i wreszcie coś dla najmłodszych widzów. Animowana „Wyspa dinozaura” opowiada o przygodach zwierząt, chodzących do szkoły założonej przez pewnego profesora. Zwierzęta są dość zwariowane, a najbardziej szalonym wśród nich jest tytułowy dinozaur Dyzio. Przyznaję się, filmu nie widziałem, ale sześcioletnia córka mojej znajomej była „Wyspą...” zachwycona. To chyba najlepsza rekomendacja. Paweł Konopczyński

 
     
drukuj
     
« poprzedni
archiwum
następny »
szukaj


sondy

Czy zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza wyjaśni przyczynę katastrofy smoleńskiej?








Czy sprawowanie funkcji prezydenta miasta (burmistrza, wójta) powinno być ograniczone np. do 2 lub 3 kadencji?








newsletter - codzienna porcja aktualności